tripleturbo.blog.pl
tutaj
Pierwsze wrażenie:
Cztery psy, a ściślej - beagle. Dwa śpią, a kolejne dwa się na nie patrzą. Wszystkie psy tej rasy, które znam, są złośliwe i mało przyjazne, więc niekoniecznie podzielam fascynacje właścicielki strony... Zresztą, w ogóle nie przepadam za wizerunkami domowych zwierząt na blogach - szczególnie, gdy towarzyszą im głupawe napisy.
6/20
Szablon:
„Layout by Ivanek” - widnieje u dołu strony. Niesamodzielne wykonanie szablonu kosztuje 10 punktów. Wygląd? U góry psy, poniżej i z boku dwie kolumny, czarno - czerwona kolorystyka i popularna, nieładna czcionka. Wieje nudą. Plusy? Strona jest czytelna i uporządkowana.
Początkowo byłam pewna, że blog jest własnością jakiejś gimnazjalistki, ale w linkach znalazłam odnośnik do różnych szkół wyższych - w tym jeden z podpisem „moja uczelnia”. Jestem zdziwiona, że dojrzała dziewczyna ma stronę o tak dziecinnym wyglądzie...
3/20
Notki:
Kicz faktycznie atakuje nas z każdej strony - jak słusznie zauważyła autorka bloga, która w swoich zapiskach porusza najczęściej tematy ogólnoludzkie. Czasem niepotrzebnie sili się na jakąś nadmierną metaforyzację, innym razem wplata wątki autobiograficzne. Notki są jednak bardzo przejrzyste w swoim przekazie, a jednocześnie raczej nie nazwałabym ich banalnymi. Kolejny plus: dbałość o ortografię i interpunkcję - błędów jest niewiele, ale - droga autorko! - wystrzegaj się kontaminacji w stylu “w każdym bądź razie“ - mówimy i piszemy “w każdym razie“. I chociaż zaniepokoiły mnie pojedyncze “buźki” we wcześniejszych zapiskach to i tak uważam, że tę stronę zdecydowanie lepiej się czyta niż ogląda.
21/30
Podstrony:
Komentarze i księga gości giną w mroku, a archiwum rozświetla słupek czerwieni. Nie zachwyca, nie odpycha.
14/20
Dodatki:
Licznik i kilkanaście linków. Porządnie. Brakuje tylko informacji o właścicielce strony.
9/10
Podsumowanie:
Radziłabym zmienić szablon. Jeśli koniecznie muszą widnieć na nim beagle, to oczywiście jest to do zrobienia, ale koniecznie z wykorzystaniem innego zdjęcia i bez tych okropnych napisów. Może być o wiele lepiej.
Ocena ogólna:
53/100
oceny 2008-10-19 21:12:28
skomentuj (4)
vilu.jogger.pl
tutaj
Pierwsze wrażenie:
Jogger, czyli szablonowy klon. Cóż zrobić?...
3/20
Szablon:
Jak ja mam ustosunkować się do layoutu - standardu, który jest zawsze taki sam i nie można go zmienić? Z jednej strony jest wygodny i przejrzysty. Z drugiej - nudny, brak w nim zdjęcia lub obrazka, notki nie są wyrównane... Naprawdę dziwią mnie serwisy, które uniemożliwiają ingerencję w design.
6/20
Notki:
Liczę, że notki zrehabilitują minusy szablonu. I słusznie, bo nie są złe - mimo młodego wieku autorki. Na ogół stanowią długi wywód. Na ogół są ciekawe. Na ogół... Generalnie podobają mi się.
A technicznie? Technicznie to proszę nie zapominać o wielkich literach na początkach zdań.
25/30
Podstrony:
Księgi się raczej nie doszukam, hę?
12/20
Dodatki:
Linki, linki, linki, last.fm i nic o autorce.
9/10
Podsumowanie:
Kiepska sprawa z tymi automatycznymi szablonami, ale notki i tak są najważniejsze.
Ocena ogólna:
55/100
oceny 2008-02-11 19:51:29
skomentuj (7)
destination-unknown.ownlog.com
tutaj
Pierwsze wrażenie:
Ech, najpierw nie było hasła, potem szablon nie pojawiał się w IE i po tych wszystkich przeprawach dopiero w Mozilli udało mi się go wyświetlić. Alleluja! Gdyby wszystkie czynności wymagały takiej cierpliwości, to czarno widziałabym ich szczęśliwe zakończenia...
Ale do rzeczy, a dokładniej - do bloga. Pisząc szczerze: po takich przeprawach spodziewałam się czegoś naprawdę super, ale - jak to zwykle bywa - mocno się zawiodłam.
9/20
Szablon:
No i co? No i pstro, jak mawiała moja wychowawczyni w podstawówce. Szablon wygląda, jakby ktoś porwał go w przypływie szału, a jego elementy porozrzucał na całej szerokości strony: u góry zdjęcie, w prawym, górnym rogu prostokąt last.fm, a niżej notki [ich pole u góry wygląda ładnie, ale mniej więcej w 2/3 długości wygląda, jakby ktoś zakrył je kolejnym, zupełnie nie pasującym prostokątem, który w dodatku jest szerszy niż ten znajdujący się wyżej, a u dołu - w miejscu daty - tworzy trzy białe paski]. Not good. Ponadto na moim monitorze tło jest "za krótkie" i z prawej "nie dosięga" do suwaka.
Werdykt: cytując tytuł najnowszej notki "o Boże".
7/20
Notki:
I tu ukłon w stronę autorki: zdecydowanie górują nad szablonem. Niektóre przypominają wyznania, inne opowiadania, ale łączy je jedno - są przemyślane, płynne i - przynajmniej w dużej mierze - ciekawe. W dodatku właściwie bezbłędnie napisane.
26/30
Podstrony:
Czyżby do księgi można było dostać się tylko poprzez "About"? Niezbyt to funkcjonalne i wygodne.
13/20
Dodatki:
Last.fm oraz i dział o autorce niczym szkolne wypracowanie: długie, zawiłe, a tak mało konkretne.
7/10
Podsumowanie:
Zmień lub ulepsz szablon, bo szkoda, by się notki tak marnowały.
Ocena ogólna:
62/100
oceny 2008-02-08 14:30:11
skomentuj (6)
destination-unknown.ownlog.com
Niestety - stronę zabezpieczona i bez zalogowania się nie obejdzie. Autorka w zgłoszeniu napisała, że wysłała mi maila [pewnie w tej sprawie], ale nic do mnie nie dotarło [a specjalnie dwa razy sprawdzałam dokładnie pocztę].
Bez oceny.
oceny 2008-02-07 15:13:56
skomentuj (2)
http://lasica92.blog.pl
http://lasica92.blog.pl
Poprzednio: 29, 38 i 63/100
Tej środkowej oceny autorka nie podała pisząc, że była oceniana dwa razy. Czyżby problemy z pamięcią?...
Pierwsze wrażenie:
Ciepło, ciepło, coraz cieplej. Przyjaźnie i sympatycznie. Na duchu podnosi fakt, że dorastając autorka udoskonala swoją stronę - i wcale nie mam tu na myśli wciskanie gdzie się da błyszczących avatarów czy mrugających komunikatorów. Blog po prostu staje się coraz dojrzalszy i to widać - nawet po stronie wizualnej.
15/20
Szablon:
Lasica92 szablonów widocznie robić nie umie, bo kolejny raz startuje z zapożyczonym, ale nic to - jedni potrafią jedno, inni drugie. Mimo to regulaminowo muszę odjąć za to 10 punktów.
Znów jest georgia, znów notki oddzielone są liniami, które sprawiają, że szablon jest bardzo przejrzysty, a także znów mamy do czynienia z jedną kolumną. Wszystko to, oczywiście, traktuję na plus, bo wykonanie należy do niezłych. Właściwie jedyne, co mnie wkurza, to kursor, który zamienił się w dwustronną strzałkę.
7/20
Notki:
A że jestem osobą z nienajlepszą pamięcią do takich rzeczy, muszę to gdzieś zapisac.
Cóż, najwidoczniej jednak z tą pamięcią faktycznie jest coś nie tak. Podobnie jak z notkami, z którymi u panny Asi nie było do tej pory najlepiej - ba! - było wręcz koszmarnie. Teraz z ulgą przyznaję: jest znacznie lepiej. Te nowe nie porażają wprawdzie elokwencją, ale z pewnością poprawa jest widoczna. Uwaga jednak na błędy ortograficzne, np. „żaden” pisze się przez „ż”!
18/30
Podstrony:
Archiwum i komentarze są szare, natomiast księga - mimo tego, że widnieje na niej obrazek ze strony głównej - została wykonana bardzo niechlujnie. Nie zgadza się nawet czcionka, a poza tym co tu robią te NIEBIESKIE linki?
7/20
Dodatki:
Linki i informacje o autorce na samym dole strony.
10/10
Podsumowanie:
W rezultacie wyszło trochę mniej punktów niż ostatnim razem.
Ocena ogólna:
57/100
oceny 2008-02-06 00:42:36
skomentuj (2)
chamerka.eblog.pl
tutaj
Pierwsze wrażenie:
No i „extra”, ile razy przyjdzie mi jeszcze oceniać ten szablon?...
1/20
Szablon:
Niestety, jak zgłasza się kolejna z rzędu osoba z tym samym wystrojem mam ochotę powiedzieć „nie, dziękuję, proszę sobie przeczytać moje wcześniejsze wypowiedzi dotyczące tego layoutu”. Ile razy można robić to samo?!
W takim razie w telegraficznym skrócie ogłaszam: szablon pożyczony z serwisu. Stop. To oznacza - 10 punktów. Stop. Tekst nie jest wyrównany. Stop. Za to kolory niezłe. Stop. Z tym, że to chyba jedyny „plus”. Stop. Przeciętność bije po oczach. Stop. Ogólnie mówiąc wkurza mnie jak ktoś wybiera popularny layout mając przecież do dyspozycji tak wiele szablonów oferowanych przez różnorakie serwisy. Stop.
4/20
Notki:
Autorka dopuszcza się czegoś, co w dzisiejszych czasach możemy określić jednym słowem, kojarzącym się ze zblazowanymi ziomalami spod bloku: ona rozkminia. A co dokładnie rozkminia? - zapytacie. To, co siedzi w główkach dziewczyn/ek w jej wieku: o miłości - odpowiem. Na całe szczęście wywód jest ciekawy i nawet całkiem niebanalny, a - co najważniejsze - nie nudzi. Nastrój prysł jednakże przy ostatnim zdaniu notki:
Chciałam jeszcze o czymś napisać, ale zgubiłam tę myśl w natłoku innych, cóż... komentujcie :P
Poprzednia notka jest ogólnie podobna - typowe wątki, poruszane na co drugim blogu - ale pisane w lekki i przyjazny sposób. Natomiast notatki wcześniejsze... Załamka. Opisy wydarzeń z okrutnie nudnymi szczegółami [ przynajmniej nudnymi dla mnie, jako nie związanej z tematem i z autorką subiektywnej czytelniczki], buźki, buźki i buźki. Na chwilę interesująco się zrobiło jedynie przy notce z 7.08.2007 r., ale to jest jak jeden oddech wśród długich godzin bezdechu. A ja bez powietrza żyć długo nie potrafię.
13/30
Podstrony:
W komentarzach i archiwum inny wystrój niż na głównej, w dodatku z literówką w tytule. Księgi brak.
6/20
Dodatki:
Avatar is dead, avatar „antypokemon” również, a przy linkach bajzel [efekt nadmiaru buziek].
Jest dział o autorce, chociaż tyle dobrego...
4/10
Podsumowanie:
A tak na marginesie: HEDGEHOG, a nie HENDEHOG, kurna!
Ocena ogólna:
27/100
oceny 2007-12-07 22:08:10
skomentuj (4)
zwariowana-karolinka.eblog.pl
tutaj
Pierwsze wrażenie:
Oj, dłuuugo zabierałam się za tę ocenę, ale przy każdym wejściu na blog „zwariowanej Karolinki” dostawałam mdłości i rezygnowałam.
0/20
Szablon:
Zabrany [minus 10 punktów] z
asiek2006-szablony, zdecydowanie jednego z najgorszych serwisów oferujących layouty. Kicz, tandeta i wszechobecne świecidełka to tutaj norma. Cóż, co kto lubi, ale ja zdecydowanie nie należę do osób, którym się to podoba.
Ogólnie: tragedia. Wszędzie serca, różnokolorowa czcionka, mrugające dodatki, gwiazdki i odblaskowy róż. Zero stylu.
0/20
Notki:
Autorka za wszelką cenę sili się na majestatyczne, głębokie [w jej mniemaniu] wyznania, które - jak dla mnie - są na poziomie szablonu, czyli kicz, kicz i jeszcze raz kicz. Przebłyski ładniej napisanych fragmentów psuje fakt, że wciąż tematem number one, do znudzenia, jest miłość.
Technicznie - średni poziom. Oznaczenia „(...)” używa się cytując czyjąś wypowiedź lub tekst w momencie, gdy jakąś jego część chce się pominąć, a z tego co widzę autorka nikogo nie cytuje tylko pisze sama [o czym świadczy brak cudzysłowów]... Coś tu nie gra. Dziwi mnie także interpunkcja, szczególnie nie wiadomo co oznaczające połączenie przecinka i dwóch kropek albo podwójny myślnik, np.
próbująca podać rękę-
- byś mógł poczuć
Przeoczenie?
8/30
Podstrony:
Takie same jak główna. Doceniam, że pasują, ale to jedyny ich „plus”.
5/20
Dodatki:
Muzyka bez wyłącznika naprawdę działa na nerwy - szczególnie, gdy ma się do czynienia z piosenką, której się nie lubi... Do tego rozpraszające przesuwane napisy, gify, przedziwne oznaczenia .,-'^-.,-^'-,.-'^-.,-^'-,. [?!] i zupełnie zbędne obrazki czynią z bloga totalny śmietnik.
A dział „O mnie”? Owszem, jest, ale nic nie wnosi. Wybacz, ale to co napisałaś pasuje do 99,9% ludzi na świecie.
0/10
Podsumowanie:
Dawno nie wystawiłam tak niskiej oceny.
Ocena ogólna:
13/100
oceny 2007-10-26 19:35:11
skomentuj (1)
[dziś]
[teraz]
2008
październikluty2007
grudzieńpaździernikwrzesieńsierpieńlipiecczerwiecmajkwiecieńlutystyczeń2006
grudzieńlistopadpaździernikwrzesieńsierpieńlipiecczerwiecmajkwiecieńmarzeclutystyczeń2005
listopadpaździernikwrzesieńsierpieńlipiecczerwiecmajkwiecieńmarzeclutystyczeń2004
grudzieńlistopadpaździernikwrzesieńsierpień